Strona poświęcona zamkowi Niesytno w Płoninie, jednemu z najpiękniejszych zabytków województwa dolnośląskiego. Kiedyś siedziba rycerzy rabusiów, następnie bogatych śląskich rodów, obecnie zapomniany, zniszczony i opuszczony wymaga zainteresowania a także ratunku. Największym brakiem poszanowania dla dorobku ludzkości, jest brak poszanowania swojej własnej historii, która rzutuje zarówno na poprzednie pokolenia, jak i na nas, „teraźniejszych”. Trudno optymistycznie patrzeć w przyszłość, widząc wokoło brak należytej troski dla starych, przesiąkniętych historią i licznymi legendami murów starego zamku. Takich miejsc z pewnością jest wiele, pośród nich swoje - zdaje się - szczególne miejsce, zajmuje zdewastowany zamek w Płoninie.

W chwili obecnej trwają na zamku prace archeologiczne i remontowe. Wraz z nowymi właścicielami pojawiła się szansa na powrót Niesytna do dawnej świetności.

aktualne wiadomości na stronie niesytno.pl

Niesytno - "zamek na nowo"

Portal bryla.pl opublikował bardzo ciekawy wywiad wywiad z doktorem Tomaszem Ratajczakiem w którym wspomina o także o zamku Niesytno.


(...)- Są obiekty zniszczone np. dopiero podczas II wojny światowej, albo takie, w których wystarczy odbudować jedno sklepienie, aby zyskać pomieszczenie na potrzeby muzealne. M.in. Zamek Niesytno w Płoninie znalazł mądrego inwestora, który rzeczywiście chce słuchać naukowców.

Mamy tam do czynienia ze średniowiecznym 'zamkiem górnym' oraz renesansowym 'zamkiem dolnym'. Ten drugi uległ pożarowi dopiero w 90-tych XX w. Obecny właściciel chce go odbudować, ma kompletne plany i ja nie widzę w jego działaniach żadnej kontrowersji.

Zewnętrzne mury tego pałacu stoją dziś w zasadzie w całej okazałości.

- Tak. Co prawda, inwestor chce przy okazji nieco je zmodyfikować. Renesansowa szata 'dolnego zamku' została trochę przesłonięta w czasie XIX-sto i XX-wiecznych renowacji. Obecny właściciel nie chce przywracać naniesionych wtedy elementów, aby wyeksponować fazę renesansową i to może być przedmiotem do dyskusji.

A co o ratowaniu takich XIX-wiecznych modyfikacji mówi współczesna szkoła konserwatorka?

- Tu występują dwa problemy. Po pierwsze, zgodnie ze współczesnym rozumieniem architektury historycznej, bardzo dowartościowuje się style nowożytne: zarówno barok, jak i późniejsze style historyzujące. A jeszcze na początku XX w. barok był stylem pogardzanym, uważanym za bezwartościowe wynaturzenie renesansu. Style historyzujące, jak neogotyk, były natomiast uważane za wtórne i bezwartościowe jeszcze parędziesiąt lat temu!

Obecna doktryna, co do której w środowisku konserwatorów jest już pełna zgodność, ma swoje korzenie w wiedeńskiej szkole historii sztuki z końca XIX w. Głosiła ona, że każde kolejne nawarstwienie w danym obiekcie ma swoją wartość, a więc powinno zostać zachowane. (...)


więcej w wywiadzie na bryla.pl

Ruszyła odbudowa zamku!

Ruszyła odbudowa zamku w Płoninie! Trwają prace przy odgruzowywaniu i rekonstrukcji budynku mieszkalnego na terenie zamku średniowiecznego. W kolejnym etapie planowana jest odbudowa wieży oraz odgruzowanie ruin pałacu. Na stronie będziemy publikowali na bieżąco zdjęcia pokazujące postęp prac.


Plany i projekty na przyszłość

Wraz z badaniami archeologicznymi na zamku została przeprowadzona inwentaryzacja architektoniczna ocalałych murów. Jej celem było przygotowanie projektu budowlanego renowacji zamku średniowiecznego w Płoninie. Ponadto zinwentaryzowano ruiny leżącego poniżej pałacu i przygotowano projekt odbudowy. W pierwszym etapie cała budowla zostanie zadaszona i dopiero po tym ruszą prace remontowe.


Jako ciekawostkę prezentujemy projekt adaptacji pałacu wykonany w latach 80-tych XX wieku dla Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Jak wiadomo, nigdy nie został zrealizowany, a wkrótce pałac doszczętnie spłonął.

Kolejne sprostowanie

W Gazecie Wyborczej dn. 09.11.2011 ukazało się:

Sprostowanie do artykułu z 24.02.11 r. pt.: „Awantura o portal”

1. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że jestem obywatelem niemieckim polskiego pochodzenia. Oświadczam, że od urodzenia jestem obywatelem polskim i nie posiadam obecnie żadnego innego obywatelstwa. Zarówno w sferze formalnej, jak i emocjonalnej czuję się Polakiem.

2. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że ukradziony został renesansowy portal udostępniany obecnie w kompleksie pod Tarnowskimi Górami. Portal ten na podstawie pisemnych umów z właścicielką obiektu zamkowego w Niesytnie przekazano mi w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych.

Ponieważ do dzisiaj nie otrzymałem zapłaty za przeprowadzone prace, portal czasowo został udostępniony publiczności odwiedzającej kompleks zamkowy w Starych Tarnowicach na zasadach określonych z właścicielką portalu.

3. Nieścisłe jest stwierdzenie dotyczące rzekomego odkrycia (w domyśle-portalu). Portal nie był ukrywany. Przeciwnie, przez cały czas był dobrze wyeksponowany i widoczny dla każdego, kto odwiedzał kompleks zamkowy w Starych Tarnowicach. Portal opisany był także tabliczką, która informowała min. o pochodzeniu obiektu z zamku w Niesytnie. Każdy zainteresowany mógł ten fakt potwierdzić u mnie lub u właścicielki zamku w Niesytnie.

Rajner Smolorz



My ze swojej strony prostujemy:

1. Niesytno nie jest nazwą miejscowości.

2. Tabliczka z informacją pojawiła się w Starych Tarnowicach rok po „odkryciu” portalu.